Sól – niezbędna dla zdrowia

Przez wiele ostatnich lat sól nie cieszyła się dobrą opinią. Krytykowano używanie soli sugerując jej maksymalne ograniczenie lub wręcz eliminację. A przecież sól jest w naszej diecie od tysiącleci. Kiedyś toczono o nią wojny – bo była wręcz cenniejsza od złota. Sól jest nam niezbędna a więc czy słusznie ją krytykujemy?

Jak wiadomo natura dąży do równowagi. Natomiast od kiedy współczesny człowiek wkroczył w erę nadmiaru produkowanej żywności (w krajach rozwiniętych gospodarczo), spożywamy przeróżne składniki odżywcze w sposób przesadny. Niewątpliwie nadmiar czegokolwiek nie jest dobry. A więc również ilość spożywanej soli wymaga od nas samokontroli. Ze względu na właściwości poprawiające smak, sól kuchenna jest zawarta w dużej ilości gotowych potraw, które kupujemy w sklepach. Dlatego też skumulowana zawartość soli w diecie może być znacznie wyższa niż spożywali nasi przodkowie. To jest właśnie problem z nadmiernym jej spożyciem.

Zwróćmy jednak uwagę, że fizjologia człowieka jest tak skonstruowana, że składamy się głównie z wody (60-80 %), zawierającej duże ilości soli i mikroelementów. Pierwiastki zawarte w soli uczestniczą w większości procesów życiowych w komórkach. Dlatego potrzebujemy soli, bo bez niej nie ma życia.

Obecnie krytyczna tendencja wobec spożycia soli zdaje się powoli odwracać, gdyż wielu ekspertów zwraca uwagę na istotność spożywania soli dla zdrowia – szczególnie chcąc odpowiednio nawodnić organizm. To dość ciekawy paradoks – pijąc duże ilości wody – potrzebne jest równoległe spożywanie większych ilości soli. Herbata, kawa czy słodzone napoje zawierają oczywiście wodę, lecz oprócz niej także kofeinę i dużo innych substancji, które powodują odwodnienie organizmu. Picie takich napojów skutkuje tym, że organizm traci więcej wody niż otrzymuje. Jednak nawet pijąc dużo czystej wody potrzebujemy regularnie spożywać sól ponieważ ona zabezpiecza przed odwodnieniem. Wiedzieli to od zawsze Beduini popijając wodą kilka ziarenek soli podczas podróży przez pustynię.

Soli nie powinniśmy przyjmować w nadmiarze. Według obowiązujących zaleceń żywieniowych, można spożywać do 5g (1 łyżeczka) dzienne, chociaż każdy organizm ma indywidualne zapotrzebowanie na sól. Prof. Nieumywakin zaleca 4 g, twierdząc, że nadmiar soli może być zły, ale niedobór jeszcze gorszy. Organizm człowieka nie jest bowiem w stanie wytworzyć tyle sodu, ile potrzebuje. Dlatego musimy dostarczać go wraz z pożywieniem.

Sól stanowi też środowisko, w którym przebiegają wszystkie procesy bioenergetyczne. Sól jest elektrolitem, tzn. rozpuszcza się wodzie i przenosi ładunek elektryczny. Pod wpływem wody sól (NaCl) dysocjuje na jony: Na+ i Cl-, regulując procesy elektrochemiczne zachodzące w komórkach.
 

Potas – brakujące ogniwo

Potas pomaga w utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia tętniczego i w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowo- -mięśniowego. Niestety często cierpimy na niedobory potasu. Świadomość tego jest bardzo ważna bo to właśnie potas jest współodpowiedzialny za tzw. równowagę sodowo-potasową, która warunkuje odpowiednie nawodnienie, a w efekcie prawidłowe funkcjonowanie organizmu.
 

Równowaga sodowo‑potasowa – jak to działa?

Woda, sól i potas to trzy składniki, które regulują zawartość wody w organizmie. Sól reguluje zawartość wody na zewnątrz komórki (w płynach ustrojowych oraz w przestrzeniach międzykomórkowych), potas – wewnątrz, a woda zapewnia przepłukiwanie komórki i usuwanie z niej toksyn. Woda przepłukuje tkanki, podczas gdy sód i potas tworzą odpowiedni potencjał błon komórkowych, niezbędny do przewodzenia impulsów nerwowych. Zapewnia to prawidłową czynność mięśni, a także transport do komórek aminokwasów i cukrów oraz witamin: B1, choliny, biotyny, PP oraz C.
 

Woda + sód + potas = równowaga sodowo‑potasowa

Aby jednak zaszły te procesy, dzięki którym nasz organizm będzie dobrze nawodniony i odżywiony, potrzebne są odpowiednie proporcje wody, sodu i potasu. Gdy nie dostarczamy wystarczającej ilości potasu, nadmiernie wzrasta ilość sodu i organizm zatrzymuje wodę. Dochodzi wówczas do obrzęków, nadciśnienia, skurczów mięśni, wahań nastroju, a także wzrostu ciśnienia. Jeśli będziemy spożywać za mało soli, pijąc przy tym dużo wody, która nie będzie wydalana, uszkodzeniu ulegną komórki. Najlepiej zatem sięgać po wodę o zwiększonej ilości substancji mineralnych lub dodawać do niej sól o obniżonej zawartości sodu, a zwiększonej potasu, który doskonale równoważy zdrowe proporcje jonów.

Pamiętajmy jeszcze, że sól nie zawsze oznacza to samo. Ważne skąd pochodzi lub w jaki sposób jest przetwarzana. W przypadku soli morskiej, czy himalajskiej lub kamiennej (one także zresztą pochodzą z prehistorycznego morza), oprócz chlorku sodu (NACL) taka sól zawiera jeszcze kilkadziesiąt mikroelementów i substancji śladowych. Sól morska jest dobrze przyswajalna i w odpowiednich ilościach jest nam niezbędna do zdrowia.
 

W materiale wykorzystano także informacje z książki: Iwan Nieumywakin, Woda utleniona na straży zdrowia, Warszawa 2008


 
Więcej artykułów przeczytacie w wersji drukowanej magazynu, do kupienia w naszym sklepie internetowym, zapraszamy również na FB E!stilo gdzie znajdziecie więcej informacji na temat Ekologicznego Magazynu E!stilo Magazine oraz zdrowego i naturalnego sposobu życia


 
 
 
 
 

Recent Posts
Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress