Rak – przesłaniem miłości

Wiele lat temu, kiedy poznałam dr Carla Simontona i zaczynałam się uczyć stworzonej przez niego terapii przeznaczonej dla osób chorych na raka i ich bliskich, nie rozumiałam, dlaczego nazywał raka „przesłaniem miłości”. Wydawało mi się to absurdalne. Kilka lat wcześniej chorowała na raka i odeszła moja mama. Z tamtym okresem życia wiązały się dla mnie głównie bolesne wspomnienia, a rak kojarzył się z cierpieniem i ze śmiercią. Nazywanie go przesłaniem miłości wywoływało we mnie szok i niechęć. Jednak coś przyciągało mnie do tego niezwykle ciepłego, pogodnego i promiennego człowieka, jakim był Carl. Coś przyciągało mnie do jego metody, która sprawiała, że po tygodniowym warsztacie chorzy ludzie wyjeżdżali zrelaksowani, uśmiechnięci, pełni nadziei i energii.

Dr Simonton, lekarz onkolog i radioterapeuta, oparł swoją terapię na holistycznym założeniu mówiącym o tym, że człowiek jest jednością psycho-fizyczno-duchową. Odwołał się w tym, do starożytne medycyny ciała ducha,która postrzegała człowieka jako całość, podkreślając podmiotowość pacjenta w procesie leczenia i doceniając jego zdolność do zdrowienia. Hipokrates, zwany ojcem medycyny, mówił: „najważniejsze nie szkodzić”, „szanuj uzdrawiające siły natury” i „tylko wtedy, gdy będziesz gotów zmienić swoje życie będę mógł ci pomóc”. Carl także twierdził, że z natury jesteśmy zdrowi, a choroba jest sygnałem z ciała, świadczącym o tym, że w życiu człowieka zabrakło równowagi i wzywającym go do tego, by ją przywrócił. Powrót do zdrowia wiązał z powrotem do swojej prawdziwej natury. Ponieważ każdy z nas jest inny, droga do zdrowia również dla każdego jest inna, a jej kierunek jest wyznaczany przez to, co sprawia nam radość, daje poczucie spełnienia i poczucie, że nasze życie ma głęboki sens. „Wszystko to, co w życiu kochamy, pomaga nam zdrowieć” – mówił swoim pacjentom, których wielu, medycyna uznała za niemożliwych do wyleczenia. Korzystając z terapii Simontona zdrowieli.

Namawiał ich do przyjrzenia się korzyściom z choroby i potrzebom, jakie te korzyści zaspokajają, po to, by stali się świadomi tych potrzeb, które wcześniej wypierali czy odkładali ich realizację na dalszy plan. Po to, by nauczyli się je zaspakajać w zdrowy sposób, bez uciekania się do choroby. Zaczynałam rozumieć: rak jest przesłaniem miłości, bo człowiek chory uczy się dbać o siebie i o swoje potrzeby, żyć w zgodzie z tym, czego pragnie w głębi swojej istoty i co kocha. Uczy się zatem kochać siebie! Odnosząc się z miłością i troską do siebie samego, potrafi bez trudu przenieść to nastawienie na innych ludzi. To proste: jeśli kochamy siebie, dzielimy się z innymi dając im to, co już sami mamy.

Nie przeczuwałam jeszcze wtedy, że nie jest to jedyne i najgłębsze znaczenie słów Carla, jakie będzie mi dane odkryć. Podstawą jego metody jest założenie,że emocje wpływając na zdrowie, mogą zarówno osłabiać jak i wzmacniać układ odpornościowy człowieka. Psychoneuroimmunologia dowodzi, że im więcej przeżywamy pożądanych emocji takich jak spokój, radość, szczęście, miłość, poczucie spełnienia, poczucie sensu życia – tym sprawniej działa nasz układ odpornościowy. Nie możemy wprawdzie zmienić swoich emocji, ale możemy wpłynąć na kształt swoich myśli, za pomocą których interpretujemy rzeczywistość. Możemy zidentyfikować przekonania, które są dla nas niezdrowe i zmienić je tak, żeby nam służyły. Zdrowe przekonania są źródłem pożądanych emocji. Podobnie możemy kształtować nasze wyobrażenia, wizualizując pożądany rezultat. Praca z przekonaniami i praca z wyobraźnią to podstawowe narzędzia używane w Terapii Simontonowskiej. Wszyscy jesteśmy uwarunkowani przekazami, jakie otrzymaliśmy w toku wychowania i procesu socjalizacji, mamy zapisane w podświadomości wzorce mentalne, emocjonalne, behawioralne, społeczne, wzorce reakcji i relacji. Te uwarunkowania sprawiają, że w dorosłym życiu nieświadomie odtwarzamy stare programy. Racjonalna Terapia Zachowania pokazuje, że każdy z nas ma cały system przekonań, który determinuje to, jak postrzegamy i interpretujemy rzeczywistość, a w konsekwencji – jak ją przeżywamy. Te przekonania mogą nam służyć lub mogą być dla nas niezdrowe. Dzięki pracy z przekonaniami możemy zweryfikować wartość zdrowotną naszych przekonań i dokonać zmiany tych, które nam nie służą. Możemy nauczyć się postrzegać siebie, innych i otaczającą nas rzeczywistość w sposób, który nas wspiera i wzmacnia, w zdrowy sposób. I w tym zobaczyłam kolejną lekcję miłości dla siebie, jaką daje rak, jeśli zechcemy się otworzyć na jego przekaz. Chory uczy się traktować siebie z miłością, dbając o to, by system przekonań jakim się posługuje był dla niego zdrowy, owocując takimi emocjami jak spokój, radość, poczucie spełnienia, poczucie sensu życia czy szczęścia.

Praktykując pracę z przekonaniami bardzo szybko zrozumiałam, że skoro mogę zmieniać swoje przekonania i inne uwarunkowane wzorce, to nie są one tak istotne dla mojego poczucia tożsamości, jak zwykłam je postrzegać. A zatem musi być coś jeszcze. Kim jest ta/ten, kto może zmieniać swoje przekonania i wzorce? Kim jestem, jeśli nie utożsamiam się z nimi? Czym jest moja prawdziwa tożsamość?

Pod koniec życia Carl Simonton poświęcał najwięcej uwagi pracy nad tym właśnie obszarem. W każdym z nas jest taka część, która jest wolna od wszelkich uwarunkowań. Nazywał ją nieuwarunkowaną świadomością. Możemy jej dotknąć dzięki praktyce medytacji, doświadczając stanu Bycia. Naszym udziałem staje się czysta świadomość, Obecność, która jest bezwarunkową miłością. W tym doświadczeniu powracamy do naszej prawdziwej natury, do esencji tego, kim jesteśmy. Odkrywamy naszą prawdziwą tożsamość, rozpoznając siebie jako miłość. Kiedy rozpoznajemy siebie jako świadomość, która jest miłością, wówczas znika iluzja oddzielenia. W tej świadomości jesteśmy Jednością ze Wszystkim – Co – Jest. Miłość po prostu płynie przez nas i możemy dzielić ją z innymi bez żadnego wysiłku czy poświęcenia.

Rak sprawia, że od chorego odpadają różne aspekty,dotychczas traktowane jako jego tożsamość: role życiowe, z których wybija go choroba, rodzaje działalności, którym się oddawał, wartości, jakie wyznawał, przekonania, w które wierzył, grupy do jakich przynależał, obraz siebie i plany, które miał. Rozpada się cała misterna konstrukcja, tworzona przez niego latami i wzmacniania przez otoczenie społeczne. Jeśli otworzy się na najgłębsze przesłanie choroby i przyjmie je, korzystając z mądrości jaką niesie Terapia Simontonowska, doświadczy tego, kim jest naprawdę: rozpozna siebie jako miłość. A miłość jest bodaj jedyną siłą we Wszechświecie, mającą moc uzdrawiania. System społeczny, w jakim żyjemy jest oparty na iluzji oddzielenia – postrzegamy siebie samych jako odrębnych od innych ludzi, żywych istot i całej natury. Ten system podtrzymuje dążenie do indywidualizacji i związaną z nim rywalizację, czasami walkę. A jeśli rak w znaczeniu globalnym jest przesłaniem miłości dla ludzkości?

Posłuchajmy słów dr Bruca Liptona, mikrobiologa, cytologa, twórcy epigenetyki i autora „Biologii przekonań”:

Wszyscy jesteśmy komórkami większego organizmu, zwanego ludzkością. Gdy posiądziemy tę wiarę, zaczniemy się wspierać, zamiast nawzajem się zabijać. Nasza przyszłość leży w poznaniu, że jesteśmy dużo więksi jako całość, niż jako pojedyncze osoby. Ludzkość to jedno ciało zawierające komórki i każdy z nas w tej strukturze jest komórką. Gdy to zrozumiemy, powinniśmy przestać się krzywdzić i zacząć organizować się w strukturę społeczną, która odzwierciedla to, co się dzieje wewnątrz ludzkiego ciała.

Zrozumiałam, że rak mojej mamy był przesłaniem miłości dla mnie i dla naszej rodziny, dla różnych społeczności, których jestem częścią. Przebudziłam się. Jestem wdzięczna, że mogę służyć innym w miłości.

Aukcje charytatywne „ziarno SZTUKI – ogród NADZIEI” organizuje już od 2007 roku Fundacja Psychoonkologii i Promocji Zdrowia „Ogród Nadziei”. Zapraszamy na XIV AUKCJĘ CHARYTATYWNĄ, więcej informacji znajdziesz TUTAJ.


Autorka: Monika Anna Popowicz. Psychoonkolożka (PTPO), terapeutka Simontonowska i RTZ, coach ACC ICF, trener, nauczycielka jogi i medytacji. Założyła i od 2014 prowadzi Fundację Psychoonkologii i Promocji Zdrowia „Ogród Nadziei” www.ogrodnadziei.org.pl, gdzie pracuje terapeutycznie z chorymi na raka i ich bliskimi oraz prowadzi warsztaty i treningi uważności. Entuzjastka zdrowego stylu życia, pasjonatka rozwoju osobistego i duchowego, która w kryzysie zdrowotnym widzi szansę na zmianę życia na lepsze.



Więcej artykułów przeczytacie w wersji drukowanej magazynu, do kupienia w naszym sklepie internetowym, zapraszamy również na FB E!stilo gdzie znajdziecie więcej informacji na temat Ekologicznego Magazynu E!stilo Magazine oraz zdrowego i naturalnego sposobu życia


 
 
 
 
 

Recent Posts
Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress