SLOW MOVEMENT

Goniąc przed siebie, szybko tracimy orientację i nie wiemy już dokąd biegniemy i po co; nie wspominając już o tym, że trudno jest wtedy podziwiać widoki. Z przejścia od kultury fast do kultury slow przychodzi odprężenie, refleksja, miejsce na popełnianie błędów eksperymentowanie, czas na doprowadzenie wszystkiego do perfekcji.

Wszyscy słyszeliśmy o makdonaldyzacji. I wszyscy w coraz większym stopniu jej doświadczamy. Powierzchownie – nie ma w tym nic złego. Klient chce być obsłużony szybko i tanio. Wielu czuje komfort na myśl, że tą samą kanapkę co w Nowym Jorku może dostać w New Delhi. Dla nas samych, otwarcie pierwszych fast foodów w Polsce było oznaką zbliżania się do Zachodu.

Na tym samym Zachodzie jednak, daje się odczuć zmęczenie. To właśnie głośne protesty przeciw otwarciu McDonalda w Rzymie w 1986 roku były symbolicznym początkiem ruchu. Wbrew swojej nazwie, rozwinął się błyskawicznie. Dziś do organizacji Slow Food należy ponad 80 tys. członków w 50 krajach i nie widać po niej żadnych oznak spowalniania. Czemu jednak sieć fast foodów stała się symbolem całego zła? Czego protestujący się obawiali?

Mówiąc obrazowo: efektów przyspieszenia. Uniformizacji i standaryzacji wszystkiego na użytek statystycznego klienta, robionej pod dyktat działów marketingu. Obawiali się McŚwiata, w którym McKino grałoby tylko letnie komedie romantyczne trwające najwyżej 45 minut, z obsadą niekoniecznie zdolnych, ale koniecznie popularnych aktorów. McKsięgarni, w której znaleźliby trudne do odróżnienia poradniki i romansowe powieści z krzykliwymi okładkami (w miękkiej oprawie). McObuwnicznego, gdzie na półkach stałyby wyłącznie tanie buty w dwóch kolorach (dla chłopców i  dziewczynek), które rozpadałyby się zanim doszliby w nich do domu.

Szybko okazało się, że chodzi o coś więcej niż jedną sieciówkę, jedną branżę, jeden problem. Goniąc przed siebie, szybko tracimy orientację i nie wiemy już dokąd biegniemy i po co; nie wspominając już o tym, że trudno jest wtedy podziwiać widoki. Z przejścia od kultury fast do kultury slow przychodzi odprężenie, refleksja, miejsce na popełnianie błędów eksperymentowanie, czas na doprowadzenie wszystkiego do perfekcji. Zmieniając swoje priorytety i sposób myślenia, dajemy sobie możliwość odwiedzenia jednego z tych małych kin, gdzie zobaczymy film, którego nie promują nachalnie we wszystkich środkach przekazu. Możemy dowiedzieć się też, gdzie znaleźć dobry antykwariat, którego właściciel chętnie nam doradzi i porozmawia o naszym ulubionym autorze. Zamiast chłonąć bestseller, może powinniśmy drugi raz przeczytać książkę naprawdę dla nas ważną? Podobnie, warto poszukać sklepu z ubraniami, gdzie łatwiej będzie nam dobrać unikalne rzeczy wyrażające nasz własny styl, zamiast wierzyć metkom. Będąc w podróży, warto wstąpić do restauracji czy kafejki, gdzie dostaniemy inne produkty niż u siebie.

Filozofia slow nie kończy się jednak na przyjemnościach dnia codziennego. Ktoś, kto powiedział, że człowiek, który wierzy, że przy obecnym stopniu eksploatacji surowców i ludzi możemy utrzymać tempo produkcji i konsumpcji, musi być szaleńcem – albo ekonomistą. Odpowiedzialny społecznie i środowiskowo ruch slow finance, skupia inwestorów, którzy oderwali się od arkusza kalkulacyjnego i chęci jak najszybszego zobaczenia upragnionego zwrotu z inwestycji. Ci ludzie wierzą w „cierpliwy kapitał”, w inwestycje, które mogą wspomóc rozwój lokalnej społeczności, czy gałęzi nauki, jednocześnie okazując się opłacalnymi, jeśli tylko da się im dość czasu.

Slow marketing zasadza się na przekonaniu, że jakość jest ważniejsza niż ilość, a klient, koniec końców, doceni wysiłek, fachowość i pasję. Jakość i ludzki wymiar usług medycznych to główna troska zwolenników slow medicine. Zachęcają oni lekarzy by poświęcali pacjentowi więcej czasu i uwagi, nawet podczas rutynowych badań. Jest oznaką czegoś więcej niż bystrego umysłu i doświadczenia, że przeciętny internista rozmawia z pacjentem 24 sekundy nim postawi wstępną diagnozę. Nawet wychowując dziecko można próbować być slow. Tak postępują rodzice, którzy nie wożą swoich synów i córek z jednych zajęć pozalekcyjnych na drugie, którzy nie naciskają by od najmłodszych lat kształcili się w określonym kierunku, a zamiast tego dają im czas, by sami odkryli czego chcą i co jest dla nich dobre. Slow cinema, z kolei, zmienia sposób w jaki patrzymy na sztukę filmową. Choć nazwa jest nowa, nurt ten czerpie inspirację u największych mistrzów, takich jak Andriej Tarkowski czy Michelangelo Antonioni – mniej akcji, mniej ułatwiania widzowi zadania poprzez podsuwanie mu odpowiedzi, więcej statyczności, długich ujęć, medytacji nad obrazem. Film nie ma być w tym ujęciu czymś, co się konsumuje, ale czymś, co się przeżywa. Siostrzane ruchy w odniesieniu od innych przejawów sztuki – slow design, reading, music także zyskują na popularności.

Łatwo oczywiście sprowadzić ten styl życia do parodii. Nikt nie chce żyć w realiach nieustającego strajku włoskiego. Nikt nie chce by koń, na którego postawił biegł tak wolno, by dżokej zdążył napisać dziennik podróży. Niewielu zdecyduje się raz na dobre zrezygnować z szybkich podróży, zakupów, transakcji. Na slow nie należy patrzeć jednak jak na serię poświęceń. Nie sprowadza się ono też do zapisania się do jakiejś organizacji i czekania na kartę członkowską. Wystarczy spróbować pamiętać o tym by czytać skład produktów zanim je kupimy. Podróżować najciekawszą, a nie najkrótszą drogą. Nie kupować wszystkiego, co wpadnie w oko, ale odłożyć nieco pieniędzy i kupić coś lepszego. Przedłożyć lokalną restaurację, prowadzoną z pasją, nad sieciówkę. To jest jakiś początek.

Autor: Marcin Giełzak: Ekspert E!stilo Magazine, absolwent historii i zarządzania na Uniwersytecie Łódzkim,współzałożyciel środowiska WE the CROWD pracującego nad rozwojem polskiego crowdsourcingu i crowdfundingu. Więcej jego tekstów znajdziecie na stronie wethecrowd.pl.


Więcej artykułów przeczytacie w wersji drukowanej magazynu, do kupienia w naszym sklepie internetowym, zapraszamy również na FB E!stilo gdzie znajdziecie więcej informacji na temat Ekologicznego Magazynu E!stilo Magazine oraz zdrowego i naturalnego sposobu życia

Recent Posts
Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress