Julia Rosnowska – silna, delikatna i eko-wrażliwa…

Julia Rosnowska – aktorka. Absolwentka Akademii Teatralnej w Warszawie. Popularność zyskała przede wszystkim dzięki roli w serialu Julia, w którym zagrała tytułową bohaterkę. Wystąpiła również w produkcjach: Czas honoru, Misja Afganistan, Bez tajemnic oraz w Teatrze Telewizji. Jej największą pasją jest aktorstwo, choć nie zawsze tak było…
 


Czy aktorstwo to twoja miłość, fascynacja czy po prostu zawód, który uprawiasz. Co Ciebie pociąga w tym zawodzie.

Teraz z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że aktorstwo to moja największa pasja. Ale nie zawsze tak było. Wkroczyłam w ten zawód bez przekonania, bo tak się jakoś potoczyło moje życie. Moi rodzice są z branży i w związku z tym, świat filmu i teatru był dla mnie od zawsze czymś naturalnym. Do Akademii Teatralnej postanowiłam złożyć papiery, bo po liceum byłam dość zagubiona i nie wiedziałam jaką ścieżkę zawodową obrać. Aktorstwo wydawało mi się dość bezpiecznym wyborem – drogą którą dobrze znam. Okazało się jednak, że szkoła bardzo zmieniła moje rozumienie tego zawodu. Przez pierwsze lata miałam poważne wątpliwości, czy na pewno dobrze wybrałam i czy ja się do tego w ogóle nadaję. Zresztą takie wątpliwości pojawiały się niejednokrotnie również i później. Ten zawód ma to do siebie, że jest bardzo niestabilny i czasami ta niepewność jutra jest bardzo przytłaczająca. Ale uważam, że te trudne momenty niesłychanie mnie wzmocniły i to tak naprawdę dzięki nim ten zawód zmienił się w moją pasję. Te cięższe momenty, „gdy telefon nie dzwoni”, wymagają ogromnego uporu i samozaparcia. Dzięki tym chwilom nauczyłam się szukać pewności, że jestem na dobrej drodze, nie w świecie i innych ludziach, a w samej sobie. I to jedna z najważniejszych lekcji, jaką odrobiłam uprawiając ten zawód. Druga lekcja to, po prostu, cieszyć się tym zawodem. Nauczyłam się chłonąć każdą chwilę na planie i w teatrze i prawdziwie je doceniać. To ogromne szczęście zarabiać na życie robiąc to, co naprawdę się kocha.
 

Czy były jakieś role lub projekty aktorskie, które wywarły na Ciebie szczególny wpływ.

Każda rola wywiera na mnie spory wpływ. Praca zawodowa jest jedną z najważniejszych sfer mojego życia i każde doświadczenie w tej sferze jest szczególne. Jak patrzę wstecz na każdą z ról, to dostrzegam dwie płaszczyzny, na których odcisnęły znaczący ślad. Pierwsza jest oczywista: praca w tym zawodzie to praca zespołowa. Aktor nie istnieje bez partnera. Niezależnie czy jest nim drugi aktor, widz, czy ekipa na planie – samego aktora po prostu nie ma. Każda praca nad rolą opiera się więc na relacjach w zespole. Poprzez ten zawód poznałam fantastycznych ludzi, od których wiele się nauczyłam – i to jaki Ci ludzie wywarli wpływ na moje życie, to pierwsza płaszczyzna. Druga jest trudniejsza do wytłumaczenia i trochę dziwaczna… Ale odkryłam w sobie taki mechanizm, że każda rola jest jakby wspomnieniem czegoś, co przeżyłam w tej postaci. Np. Nigdy nie byłam w harcerstwie, ale grałam harcerkę w spektaklu teatralnym. Bardzo się zżyłam z tą postacią, lubiłam ją. Teraz gdy widzę maszerujące dzieciaki w harcerskich mundurkach, to od razu mam myśl – „O, idą moi!”. Tak jakby ta postać w naturalny sposób stopiła się ze mną.
 

Co ciekawego planujesz jako aktorka w przyszłości.

Aktualnie pracuję nad serialem „Drogi Wolności”. Jest to przedsięwzięcie bardzo bliskie mojemu sercu, także z przyczyn rodzinnych. Inspiracją do jego powstania, były pamiętniki mojej babki. Ale nawet pomijając ten aspekt, jest to po prostu niesamowicie ciekawy projekt. Akcja „Dróg” toczy się w okresie międzywojennym i obraca się wokół życia trzech sióstr Biernackich i ich rodziny. Dziewczęta wkraczają w dorosłość w decydującym dla Polski i świata momencie, więc ich losy ocierają się zarówno o przełomowe chwile historyczne, jak i o wielkie emocje związane z dorastaniem ich, jako silnych kobiet w bardzo męskim świecie, opartym na konwenansach. Ten projekt jest dla mnie ważny nie tylko jako dla aktorki, ale i jako kobiety. Mam też w planach na przyszły rok spektakl w Londynie. Sztuka „English” napisana przez Melanię Spencer, opowiada o pierwszej fazie emigrantów ekonomicznych – tuż po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Porusza ważny temat „inności” – bardzo aktualny w dzisiejszych czasach. To co mi się ogromnie podoba w tym dramacie, to to, że porusza ten temat wychodząc od aspektu języka. Myślę, że to będzie fascynująca i twórcza praca (…).

Co dla Ciebie oznacza żyć w stylu eko? Skąd się u Ciebie wzięło zainteresowanie świadomym i zdrowym odżywianiem.

Chyba z ciekawości świata. Ona mnie często prowadzi w zaskakujące miejsca, z których wcześniej nie zdawałam sobie sprawy. Im więcej poznaję i się uczę tego świata tym bardziej granice mojej rzeczywistości się poszerzają. Coraz bardziej zaczynam też dostrzegać różne zależności i to jak bardzo wszystko jest ze sobą splecione. Bardzo wierzę w to, że nasz wszechświat to żywy organizm i jedno wielkie naczynie połączone. Dlatego wydaje mi się, że ważne jest, by pamiętać o tym, że nasze działania mogą mieć wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Mam oczywiście świadomość, że fakt, iż zdecydowałam się zostać weganką nie zmieni natychmiast tego, jak wygląda codzienność milionów zwierząt hodowlanych. Z drugiej strony, każda duża grupa, każdy ruch, składa się z jednostek. Dobrze pamiętam kto i kiedy przekonał mnie, że dieta wegańska to wcale nie jest trud, znój i pasmo wyrzeczeń. Ja przekazałam tę pałeczkę dalej i sama później przekonałam parę osób do odstawienia mięsa.

Niedawno przeczytałam, że The Humane Society of the United States opublikowało badania, które wskazują, że od 2007 roku zabijanych jest rocznie o pół miliarda zwierząt mniej, tylko dlatego, że ludzie jedzą mniej mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Jak więc można mówić, że nasze wybory nie mają znaczenia? Uważam, że jest to niesłychanie inspirujące. Nasz głos, nasze działania mają znaczenie. Nie ma powodu aby samemu sobie tą siłę odbierać, marudząc, że świat wygląda jak wygląda i nic z tym nie możemy zrobić…


Całość wywiadu przeczytacie w najnowszym numerze Magazynu E!stilo. W wersji drukowanej do kupienia w Empiku i salonikach Kolportera, do kupienia również w naszym sklepie internetowym. Zapraszamy również na FB E!stilo gdzie znajdziecie więcej informacji na temat Ekologicznego Magazynu E!stilo Magazine oraz zdrowego i naturalnego sposobu życia

Recent Posts
Contact Us

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Not readable? Change text. captcha txt

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress