Dochodzenie do samodyscypliny – Dyscyplina jako osiągnięcie (CZĘŚĆ 1)

Rodzice, nauczyciele i inni dorośli rozumieją konieczność dyscyplinowania dzieci. Mówiąc o dyscyplinie mamy zwykle na myśli działania dorosłych zmierzające do wypracowania posłuszeństwa u dzieci. Dorośli, zgodnie z tym rozumieniem, muszą być stale czujni – nagradzać dzieci, wtedy gdy są dobre lub karać je w celu kontroli ich nieuzasadnionych impulsów i pragnień. Jeśli dorosłym się to udaje mogą oczekiwać, że dyscyplinowane dzieci staną się moralnymi i odpowiedzialnymi obywatelami.

W praktyce jednak podejście „kontrolujący dorosły” nastręcza problemów. Dorośli nie mogą stale rozdawać nagrody. Właściwie przynosi to efekt przeciwny do zamierzonego, bo dzieci przestają zabiegać o nagrody, gdy zostają zaspokojone ich podstawowe potrzeby. Dorośli nie mogą też wciąż karać za złe zachowanie, ponieważ karanym dzieciom zaczynają towarzyszyć z czasem uczucia dezorientacji i złości. Stają się bierne i uległe, cierpi na tym ich pewność siebie i poczucie własnej wartości. Dyscyplina jako „kontrola” prowadzi do sytuacji, gdzie dzieci są współzależne od innych, którzy decydują o ich wartości.

Alternatywą jest uznać dyscyplinę za osiągnięcie. Dorośli mówią na przykład: moją dyscypliną jest obróbka drewna; moją dyscypliną jest sztuka lub nauka. Do znalezienia swojej sfery aktywności potrzebne są lata nauki i praktyki. Mistrzem rzemieślnikiem jest ktoś, kto zna i realizuje standardowe praktyki swojej dyscypliny. Mistrz rzemieślnik może wprowadzać innowacje, znajdować nowe rozwiązania i nowe dziedziny zainteresowań.

Z tej pozycji łatwiej nam będzie zrozumieć, że dzieci są nieustannie zajęte autokreacją. To znaczy, że zdobywanie osiągnięciem. Tak samo jak nauka mówienia i chodzenia, jak wypracowanie skoordynowanych ruchów i rozumienie, aż po zdolność do utrzymywania kontaktów towarzyskich i współpracy. Włoski lekarz i pedagog dr Maria Montessori (1870-1952) ceniła dzieci za ich umiejętność do kreowania siebie poprzez samodyscyplinę.

„[Dziecko] ma moc do rozwijania wszystkiego, co ludzkie. Ono tworzy istotę, której udaje się odnaleźć w otoczeniu. Bez języka jako formy komunikacji, uczy się mówić; bez inteligencji, tworzy ją; koordynuje swoje ruchy i uczy się chodzić; buduje w sobie ciekawość świata. Niczego nie było. Wszystko zostało przez nie stworzone i osiągnięte. Patrząc na dziecko mamy do czynienia z tajemniczym, cudownym faktem tworzenia zachodzącym w nim samym.”

„Tajemniczy, cudowny fakt tworzenia” jest wewnętrznym planem samorozwoju każdego dziecka popychającym je ku dorosłości. Co ciekawe, nie ma dwojga dzieci, które rozwijałyby się tak samo lub w tym samym czasie; każde dziecko jest wyjątkowe. Dzieci nie są jednak w pełni świadome samych siebie; nie są w stanie wyrazić swoich wewnętrznych potrzeb. Montessori nazwała to „tajemnicą” dziecka. Ta tajemnica „jest zasadą ich własnego rozwoju, której nie sposób komukolwiek wyjaśnić…”. Rola dorosłego sprowadza się do odpowiedniego pielęgnowania i przewodzenia dziecku, gdyż nie jest ono nigdy świadome swego wewnętrznego planu rozwoju. W takim rozumieniu dyscyplina nie jest kontrolowaniem. Nie dyscyplinujemy dzieci. Dyscyplina to osiągnięcie, dyscyplina to świętowanie niezależności, jaką słychać w radosnym okrzyku dziecka obwieszczającego: „Umiem to zrobić!”.

Dzieci naturalnie i nieustannie pracują, by stać się samozdyscyplinowane. Cel pracy dziecka różni się od celu pracy dorosłego. Dziecko jest ukierunkowane na sam proces, jest to proces doskonalenia siebie i stawania się dorosłym następujący dzięki ustawicznemu rozwojowi. Dorośli pracują, by wytwarzać i osiągać zewnętrzne cele; są zorientowani na produkt lub wyniki. Praca stymuluje dziecko; Montessori odkryła, że dziecko jest pracą pokrzepione, u dorosłych jest inaczej.

Dziecko posiada siłę napędową inną niż osoba dorosła. Dorosły zawsze działa z racji jakiegoś zewnętrznego motywu, który wymaga od niego usilnych starań i żmudnych ofiar …. Natomiast dziecka nie męczy trud. Ono rozwija się przez pracę, a w konsekwencji, zwiększa ona jego energię.

Dyscyplina zaczyna się, gdy dzieci zaczynają koordynować swoje ruchy. Początkowo ruchom malucha może brakować koordynacji. Następnie, z czasem i po niezliczonej ilości
powtórzeń, ruchy dziecka stają się skoordynowane. Dyscyplina jest wynikiem kształtującej się umiejętności samokontroli ruchu i pragnień. Koordynacja rozwija także świadomą inteligencję. Osiąganie samodyscypliny sprawia, że dzieci stają się zdolniejsze i bardziej wykształcone.

Znalezienie przez dziecko wewnętrznej dyscypliny wymaga wsparcia ze strony dorosłych, którzy by służyć pomocą muszą zdobyć nową wiedzę i umiejętności. W odniesieniu do dyscypliny, dorośli powinni:

  • zrozumieć, że jej zdobycie wymaga wolności;
  • rozpoznawać etapy rozwoju dziecka w stawaniu się zdyscyplinowanym;
  • oferować dziecku konieczne i odpowiednie wskazówki,
  • wiedzieć, jak przygotować odpowiednie dla jego wieku środowisko
     

    Dyscyplina i Wolność

    Ciekawe, że dyscyplina jest właściwie niezbędna do osiągnięcia prawdziwej wolności. Wolność nie jest robieniem czegokolwiek i kiedykolwiek człowiekowi się podoba. Wolność nie może być udzielona ponieważ nie jest przywilejem. Zamiast tego, możemy stwierdzić, że wolność wymaga dyscypliny. Wolność pojawia się tylko w ramach określonych praw i wyznaczonych granic. Dyscyplina, czyli stosowanie się do praw i granic, jest warunkiem koniecznym wolności.

    Osobę określamy mianem zdyscyplinowanej, gdy jest ona panem/ panią samej siebie, dzięki czemu potrafi kontrolować swoje zachowanie, gdy konieczne jest kierowanie się pewnymi zasadami życiowymi. Takie pojęcie aktywnej dyscypliny nie jest ani łatwe do zrozumienia ani do zastosowania. Lecz z pewnością zawiera ono ważną zasadę edukacyjną, bardzo różną od bezwzględnej i bezdyskusyjnej wcześniej reguły przymusu do bezruchu.

    Jeśli dzieci mają osiągnąć samodyscyplinę, dorośli muszą zdefiniować i utrzymywać pewne granice w ich życiu. Dzieci uczą się następnie wypracowywać samodyscyplinę w ramach tych granic. Konsekwencje zachowań dzieci, którym nie ustalono granic mogą być tragiczne; w szczególności wtedy kiedy dzieci będą zmagać się z rozwijaniem swej kontroli wewnętrznej. Oprócz wyznaczania granic, ważnym zadaniem jest też okazywanie szacunku. Nauczmy się szanować wyjątkowe możliwości i potencjał każdego dziecka. Montessori napisała, że aby móc tego dokonać powinniśmy rozumieć, że dyscyplina jest dzieciom potrzebna właśnie po to, żeby te wyjątkowe możliwości i potencjał doskonalić.

    A jaki obraz ukaże się nam, gdy wszystkie te warunki zostaną spełnione? Kiedy ludzkość zda sobie posłusznie sprawę z harmonii, która czyni ją wolną – zobaczymy ją pełną radości …. Radość może być postrzegana jako uniwersalny znak harmonii i możemy uznać wtedy, że jesteśmy na drodze do wolności – na przykład w odniesieniu do dziecka, które chcielibyśmy kształcić.

    Wolność zaczyna się, gdy uczymy dzieci odróżniać dobro od zła. Robimy to najlepiej wskazując lub służąc im za wzorzec. Nie pozwólmy, aby dzieci korzystały z przedmiotów i obiektów jak im się rzewnie podoba. Nie mogą rzucać, biegać przez pokój, krzyczeć, popychać ani krzywdzić innych. Zamiast tego, musimy wyjaśnić im, jakie zachowanie jest odpowiednie, należy pokazać dzieciom, jak dbać o siebie, dbać o innych, korzystać z rzeczy, a nawet, jak dbać o dom, szkołę i inne środowiska.

    Druga część artykułu… TUTAJ


    Autor: Dr. Paul Epstein. Międzynarodowy ekspert, konsultant i wykładowca w dziedzinie edukacji. Specjalizuje się w systemie Montessori. Posiada doktorat z antropologii kultury. Dyrektor Zespołu Szkół Montessori w Rochester, Minnesota, USA. Opublikował dziesiątki artykułów na temat Montessori, a także wydał książkę „Z notatek obserwatora, Montessori w praktyce”. Regularnie występuje ze swoimi wykładami na konferencjach w USA, Kanadzie, UK, Polsce, Szwecji, Rosji, Brazylii, Japonii, Chinach i innych krajach. Jego wykłady są niezwykle interesujące, mają w sobie magiczną moc docierania do sedna problemów oraz inspirowania do zmiany sposobu myślenia. Pasją Paula jest obserwacja w jaki sposób dzieci i dorośli zdobywają wiedzę w każdej dziedzinie życia. Ciągle poszukuje rozwiązań i wiedzy na temat tego, jak system edukacji może wesprzeć albo zniszczyć naturalną potrzebę i łatwość uczenia się.

    Więcej artykułów przeczytacie w wersji drukowanej magazynu, do kupienia w naszym sklepie internetowym, zapraszamy również na FB E!stilo gdzie znajdziecie więcej informacji na temat Ekologicznego Magazynu E!stilo Magazine oraz zdrowego i naturalnego sposobu życia

  • Recent Posts
    Contact Us

    We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

    Not readable? Change text. captcha txt

    Facebook

    Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress